środa, 6 lutego 2013

Big Solid - czyli odżywka do włosów w... KOSTCE

Odżywka Big Solid LUSH
Źródło: LUSH UK
Krótko po zakupie szamponu Rehab udałam się po raz kolejny do LUSH'a. Tym razem szłam tam z postanowieniem zakupu jakiejś odżywki do włosów. Doradzono mi produkt w kostce o nazwie Big Solid, który zużyłam pod koniec grudnia podobnie jak wspomniany wcześniej szampon.


Opis producenta:

Sól morska (chlorek sodu) jest pozyskiwana z lazurowych wód morskich u wybrzeży Hiszpanii, niedaleko Kadyksu. Woda morska jest kierowana do naczyń, gdzie sama woda wyparowywuje. Proces ten trwa trzy lata i skutkuje w pojawieniu się krystalicznej soli.


Sól morska, infuzja z glonów, olej kokosowy i jojoba, sok cytrynowy i imonkowy dla kondycji i połysku. Jaśmin, tonka(? - pozyskuje się z niej kumarynę), oris (?), wetiweria i wanilia dla pięknego zapachu przez cały dzień.


Skład:
Olej kokosowy extra virgin (Extra Virgin Coconut Oil), Sól morska (Fine Sea Salt), Stearynian glicerolu (Glyceryl Stearate) & Kwas stearynowy oksyetylenowany 100 molami tlenku etylenu (PEG-100 Stearate), Glikol propylenowy (Propylene Glycol), Gliceryna (Glycerine), Sok cytrynowy (Lemon Juice), Mieszanina alkoholu cetylowego i stearylowego (Cetearyl Alcohol), Toothed Wrack Seaweed Infusion (chodzi o rodzaj glonu, nie mogę przetłumaczyć nazwy), Świeża limonka (Fresh Lime), Organiczny Olejek jojoba (Organic Jojoba Oil), Zapach (Perfume), Bromek cetylotrójmetyloamoniowy (Cetrimonium Bromide), Olejek z Wetiwerii pachnącej (Vetivert Oil), Jaśmin (Jasmine Absolute), Olejek z bergamotki (Bergamot Oil), Kandelila (Candelilla Wax), Dwutlenek tytanu (Titanium Dioxide), Methyl Lonone (?), Geraniol (Geraniol), Linalool (Linalool), Kumaryna (Coumarin), Limonen (Limonene)

Cena:  9.00 GBP za 100g
Testowane na zwierzętach: NIE

Opinia:
Skład (analiza również tutaj):
  • dużo składników naturalnych i to część przed zapachem
  • producent twierdzi, że produkt nie zawiera konserwantów, ale na stronie wspomnianej powyżej Cetrimonium bromide figuruje jako emulgator i konserwant
  • wg CoSDNA kumaryna może być niebezpieczna dla skóry
Zapach: słodki, waniliowo-kokosowy. Daje się jeszcze wyczuć nutę kwiatową, możliwe że jaśmin
Konsystencja: kostka
Sposób użycia: UPIERDLIWY (kostka powinna być przechowywana z dala od wody, czyli również prysznica). Aby nałożyć kosmetyk, trzeba go "nabrać" jak mydło w kostce i te "mydliny" nałożyć na mokre włosy. Próby wtarcia kostki bezpośrednio we włosy kończyły się jej utknięciem.
Efekty: nawilża włosy, ułatwia rozczesywanie i nie obciąża, ale nie ma tego efektu "Wow!"
Wydajność: duża, 100g wystarczy na 2-3 miesiące 
Polecam: MOŻE - ciężko stwierdzić, kostka na pewno moim włosom nie zaszkodziła, ale też nie pomogła jakoś specjalnie. Do tego sposób użycia jest dosyć niewygodny.
Ponowny zakup: RACZEJ NIE




Zachęcam do zostawiania  adresu URL swojego bloga w wyznaczonym do tego polu tekstowym - po wyświetleniu komentarza ukaże się link do Waszego ostatniego posta :)

niedziela, 3 lutego 2013

Zakupowe szaleństwo - LUSH & The Body Shop

Postanowiłam się wynagrodzić za oddanie pracy dyplomowej na czas (na UoG jest zawsze konkretny termin oddania pracy, każdy dzień zwłoki skutkuje stopniowym obniżaniem oceny) i ruszyłam na sobotnie zakupy. Na ulicy zdałam sobie sprawę, że każdy szanujący się mieszkaniec Glasgow zrobił to samo :D

Oczywiście udałam się do LUSHa, potem zachęcona postem Paryskiej88 poszłam do Body Shopu. Oto moje skarby:


 Moje sobotnie zakupy: Vanishing Cream Moisturiser, Brazened Honey Fresh Mask, Charity Pot, Rainforest Radiance Hair Butter and White Musk Solid Perfume.

LUSH: Wizyta w sklepie jak zwykle niezapomniana :) Jeśli jest się zainteresowanym jakimś kosmetykiem, sprzedawcy będą się starali jak najlepiej doradzić i koniecznie pokazać działanie kosmetyków. Tym sposobem podczas wybierania peelingu do twarzy kilkakrotnie dostałam gratisowy peeling  dłoni ;)

1. Vanishing Cream Moisturiser - krem nawilżający do twarzy - mam nadzieję, że tym razem nie trafię na zapychacz wszech czasów
2. Brazened Honey Fresh Mask - najpierw szykowałam się maseczkę Cupcake i peeling Dark Angels, ale zdałam sobie sprawę, że ten produkt spełnia obie funkcje jednocześnie
3. Charity Pot - mini-lotion do rąk i ciała z którego dochód idzie na cele charytatywne

The Body Shop: To już nie to samo co LUSH :/ Zanim sprzedawcy raczyli się mną zainteresować, zdążyłam mniej więcej wybrać to, co chciałam. Kupiłam też kartę stałego klienta - jej cena jest równa voucherowi jaki się dostaje z okazji urodzin, do tego dochodzi kilka zniżek.

4. Rainforest Radiance Hair Butter - maska/masło nabłyszczające do włosów - po prostu potrzebowałam jakiejś gotowej maski, zobaczymy co z tego wyjdzie
5. White Musk Solid Perfume - perfumy w kostce - gratis w zamian za kupienie karty stałego klienta.

I na koniec obrazek z ulicy, takie występy i stroje są tutaj bardzo popularne :) Dodam, że mężczyzn w kiltach można spotkać podczas różnych wydarzeń, np. sportowych lub studenckich (kilt + koszulka ulubionej drużyny/t-shirt) lub bardziej uroczystych jak ślub czy rozdanie dyplomów na uczelni (kilt + smoking). 






Zachęcam do zostawiania  adresu URL swojego bloga w wyznaczonym do tego polu tekstowym - po wyświetleniu komentarza ukaże się link do Waszego ostatniego posta :)

piątek, 1 lutego 2013

TAG: 15 HAIR PROJECT (pytania 11-15)

Trzecia, zapomniana i mocno spóźniona część taga zaproponowanego przez Anię. Odpowiedzi na pytania 1-5 i 6-10 znajdziecie w postach TAG: 15 HAIR PROJECT (pytania 1-5)  i TAG: 15 HAIR PROJECT (pytania 6-10)
TAG: 15 HAIR PROJECT, włosy, włosomaniaczki

11. Fryzura do pracy

Żadnego halo, po prostu muszę mieć związane włosy, żeby mi nic do próbówek nie powpadało i nie zniekształciło wyników :)
 

12. Ulubiony produkt

Olej kokosowy, używam go dwa razy w tygodniu do olejowania włosów.
 

13. Fryzura na wyjście

Podobna do zwykłej dziennej - mam jeszcze za krótkie włosy na koka :)

14. Twoja włosowa historia (niepełna, jeśli chodzi o zdjęcia)

Chyba dosyć standardowa - włosy do pasa, które ścięłam w wieku około 10 lat.
Potem wielokrotne ścinanie i zapuszczanie, ale już nigdy nie wróciłam do pierwotnej długości :)
W klasie maturalnej, już po studniówce, ścięłam włosy prawie na przysłowiowego "chłopaka" - ich mycie zajmowało dosłownie 30 sekund :)

Na studiach zaczęłam przygodę z farbowaniem

Jeszcze naturalne :)



Jakiś... Wypłukany brąz?
Kruczoczarny
Miał być ciepły brąz...
Farbowy detoks :D

Mój naturalny kolor rozjaśniany naturalnymi sposobami i ostrym australijskim słońcem ;)
Pierwsza henna - Caca Brun LUSH
Grudzień 2012, nadal henna :)

 

   15. Czego włosom nigdy nie zrobię

Wielu rzeczy :D Nie zrobię trwałej, ondulacji, chemicznego prostowania...

wtorek, 29 stycznia 2013

Szampon Rehab LUSH

Źródło: LUSH UK
W październiku zeszłego roku udałam się do LUSHa w celu zakupu henny Caca Brun, a wyszłam z niego oczywiście z dodatkowym drobiazgiem - 100g szamponem Rehab :) Zużyłam go dopiero pod koniec grudnia, nadszedł więc czas na recenzję.

LUSH oferuje kilka rodzajów szamponów dostępnych w 100, 250 i 500 ml buteleczkach:
  • Cynthia Sylvia Stout - zawiera ciemne irlandzkie piwo stout
  • Daddy-O - zawiera ekstrakt z liści viola odorata
  • I love juicy - zawiera świeżo wyciśniętą papaję
  • Rehab - zawiera świeżo wyciśniętą papaję (link do strony Rehab LUSH UK)
  • Fair Trade Honey - zawiera ekstrakt z wosku pszczelego
 

Opis producenta:

Świeżo wyciśnięta papaja (Carica papaya) bardzo odżywcza, zawiera witaminy A, B i C oraz minerały potas, wapń, posfor i żelazo.

Bazą szamponu jest żel z czerwonych wodorostów zawierający karagen by zmiękczyć włosy. Olej Jojoba jest bardzo podobne do naturalnego sebum, więc wspaniale pomaga skórze głowy nie przetłuszczając jej. Oliwa z oliwek nadaje włosom wytrzymałość i pomaga im przetrwać czesanie i rozczesywanie. Kiwi i mango są zawarte z uwagi na ich odżywcze minerały i witaminy. Rozmaryn nadaje włosom połysk, papaja i ananas zawierają papainę, naturalny enzym, który usuwa obumarłe komórki skóry pomagając ją oczyszczać. Kolejne składniki, jałowiec i mięta, pomagają skórze głowy i wspomagają wzrost włosów.

Kiedy twoje włosy błagają o pomoc, Rehab przywróci je do zdrowia i porządku. Włosy oraz skalp będą maksymalnie zdrowe. Używaj razem z odżywką Retread Conditioner żeby jak najmocniej odmienić zniszczone włosy.

Skład:
Sodium Alkyl Sulfate, Ekstrakt z  czerwonych wodorostów zawierający karagen (Carrageenan Extract), Water, Ammonium Laureth Sulphate, Cocamide MEA, Zapach (Perfume), Świeżo wyciśnięta papaja (Freshly Juiced Papaya), Propylene Glycol, Świeży sok z ananasa (Fresh Pineapple Juice), Sól morska (Fine Sea Salt), Świeży sok z kiwi (Fresh Kiwi Juice), Świeży sok z mango (Fresh Mango Juice), Organiczny zimnotłoczony olej jojoba (Organic Cold Pressed Jojoba Oil), Organiczna oliwa z oliwek (Organic Extra Virgin Olive Oil), Olej z migdałów (Almond Oil), Olejek lawendowy (Lavender Oil), Olejek z mięty pieprzowej (Peppermint Oil), Olej z rozmarynu (Rosemary Oil), Olej z owocu jałowca (Juniperberry Oil), Limonen (Limonene), Linalool (Linalool), Benzyl Alcohol, Metylparaben (Methylparaben), Propylparaben (Propylparaben)

Cena: 5.10 GBP za 100g, 10.25 GBP za 250g, 16.50 GBP za 500g
Testowane na zwierzętach: NIE

Opinia:
Skład (analiza również tutaj): 
  • nie zawiera SLS i SLES,
  • ekstrakt z czerwonych wodorostów jest przed zapachem 
  • dużo składników naturalnych, ale są za zapachem
  • zawiera konserwanty
Zapach: Owocowy z nutką ziołowego (ciężko dokładnie określić, ale podoba mi się)
Konsystencja: płyn w formie żelu
Sposób użycia: wmasowany w mokrą skórę głowy i włosy, jedno mycie wystarczy (potrzeba więcej jeśli włosy były wcześniej np. olejowane)
Efekty: miękkie włosy i brak przetłuszczania skóry głowy
Wydajność: bardzo duża, 100g wystarczy na 2-3 miesiące  
Polecam: TAK
Ponowny zakup: TAK




Zachęcam do zostawiania  adresu URL swojego bloga w wyznaczonym do tego polu tekstowym - po wyświetleniu komentarza ukaże się link do Waszego ostatniego posta :)

sobota, 26 stycznia 2013

Akcja "Wybielanie zębów w 21 dni" - wrażenia z pierwszego tygodnia

Mija już tydzień odkąd rozpoczęłam wybielanie zębów metodą nakładkową NiteWhite :) Widać już pierwsze efekty, zęby są bielsze niż na początku, aczkolwiek kolor nie jest równomierny:


Początkowy kolor zębów przed rozpoczęciem wybielania metodą nakładkową NiteWhite
Dzień Zero :)
Kolor zębów po tygodniu wybielania metodą nakładkową NiteWhite
Po tygodniu wybielania - widać różnicę :)


Skutek uboczny - nadwrażliwość zębów


Zgodnie z ostrzeżeniami producenta, zęby zrobiły się ciut bardziej wrażliwe. Nie jest to jednak bardzo uciążliwe. Aby temu zaradzić używam teraz pasty Sensodyne i unikam spożywania np. cytrusów i soków cytrusowych. Dodatkowo, o czym zapomniałam wspomnieć w poprzednim poście, stosuję raz dziennie przez 30 minut żel Relief - on również za zadanie zmniejszyć nadwrażliwość. Nakładam go na szyny podobnie jak żel wybielający, z tą tylko różnicą że rozprowadzony dotyka obu stron zęba.


Żel do minimalizowania nadwrażliwości zębów Relief


A czy Wy macie jakieś "patenty" na nadwrażliwość zębów? Z ogromną chęcią przyjmę każdą radę :)

Raport z kolejnych postępów w wybielaniu zębów już za tydzień :)



Zachęcam do zostawiania  adresu URL swojego bloga w wyznaczonym do tego polu tekstowym - po wyświetleniu komentarza ukaże się link do Waszego ostatniego posta :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...