Oto najczęściej wybierane odpowiedzi i jednocześnie tematyka najbliższych postów:
1) Zdrowe nawyki
2) Szkodliwe składniki & Niezwykłe choroby
3) Profilaktyka chorób & Medycyna naturalna
Dziękuję za oddane głosy i biorę się zaraz do pisania! :)
czwartek, 14 czerwca 2012
sobota, 9 czerwca 2012
"Jabłko z Jamajki" - pora na witaminowe smoothie!
Nocne kibicowanie naszej kadrze (w Sydney mecz zaczął się o 02:00 nad ranem, co jednak nie przeszkodziło mi spotkać tłumu rodaków w pubie) wyssało ze mnie wszystkie siły życiowe, postanowiłam się więc zregenerować jakimś owocowym koktajlem :)
Jabłko z Jamajki (ang. custard apple - "kremowe jabłko") przypomina mi w smaku budyń jabłkowo-bananowy. Owoc ten zawiera sporo cennych składników: witaminę B2, B6 i C, magnez, potas, wapń oraz błonnik. Więcej przepisów i informacji na stronie Australian Custard Apple Growers Association inc.
Po przeszukaniu zapasów zdecydowałam się zmiksować razem:
- płatki owsiane
- jogurt waniliowy ekologiczny
- truskawki
- kiwi
- banany
- i - uwaga - gwiazdę wieczoru - jabłko z jamajki :)
Jabłko z Jamajki (ang. custard apple - "kremowe jabłko") przypomina mi w smaku budyń jabłkowo-bananowy. Owoc ten zawiera sporo cennych składników: witaminę B2, B6 i C, magnez, potas, wapń oraz błonnik. Więcej przepisów i informacji na stronie Australian Custard Apple Growers Association inc.
Wystarczy wszystko zmiksować i gotowe!
EDIT: Spotkałam się również z inną nazwą tego owocu - jabłecznikowoc ;)
EDIT: Spotkałam się również z inną nazwą tego owocu - jabłecznikowoc ;)
czwartek, 7 czerwca 2012
Mała ankieta rozpoznawcza :)
Moje Drogie, w ostatnim czasie opuściła mnie odrobinę wena - zaczęłam kilka postów, ale nie potrafię się zebrać i któregoś dokończyć. Dlatego wybór pozostawiam Wam :) Głosy możecie oddawać w ankiecie po prawej stronie bloga. Inne sugestie odnośnie tematyki bardzo mile widziane w komentarzach pod postem :)
niedziela, 3 czerwca 2012
Oliwki i oliwa, czyli płynne złoto
Nikt chyba nie zaprzeczy, że mieszkańcy basenu Morza Śródziemnego cieszą się zdrowiem w dużej mierze dzięki bardzo zdrowej diecie. Jednymi z jej składników są oliwki i tłoczona z nich oliwa, zwana przez Homera "płynnym złotem".O ile oliwki można jeść w każdej postaci (osobiście najbardziej lubię je jako przekąskę razem z serem i świeżym tureckim pieczywem), w przypadku oliwy sprawa jest bardziej skomplikowana. Powszechnie uważa się, że:
- oliwa extra virgin - czyli z pierwszego tłoczenia na zimno, najszlachetniejsza i najzdrowsza odmiana (wskaźnik kwasowości, czyli zawartości kwasu olejowego nie wyższy niż 0.8%) powinna być spożywana wyłącznie na zimno - np. jako dodatek do sałatek albo z chlebem zamiast masła (Grecy go uwielbiają)
- oliwa virgin - tłoczona na zimno, ale ma już 2% kwasowości, co odbija się na smaku
- oliwa z oliwek (lampante) - jest to mieszanka oleju rafinowanego (tłoczonego na ciepło, przeznaczonego do smażenia) z oliwą virgin (przywracającą zapach utracony w procesie rafinacji). Tańsza, ale praktycznie nie ma już tak wyczuwalnego zapachu i tak silnych włoaściwości prozdrowotnych.
- oliwa wytłokowa (pomace/sansa/orujo) - jest to w zasadzie olej rafinowany z dodatkiem lepszej oliwy, służy jako wersja ekonomiczna "ekonomiczna"
Oliwę należy przechowywać max. 12-18 miesięcy w chłodnym miejscu bez dostępu do światła i powietrza - np. ciemnej szklanej butelce. Po otwarciu trzeba ją zużyć w 3 miesiące.
Dlaczego warto?
Oliwę i oliwki polubiłam stosunkowo niedawno. Wcześniej ich w zasadzie nie znosiłam, ale gdy poznałam ich właściwości, postanowiłam się "przyzwyczaić". Polegało to na tym, że olej do sałatek mieszałam z coraz większą ilością oliwy, aż w końcu polubiłam jej specyficzny smak. Do oliwek natomiast przekonałam się podczas wypadów ze znajomymi do tureckich knajpek w UK. Tam po raz pierwszy spotkałam się z oliwkami z pestkami podawanymi w oliwie z przyprawami - zero goryczy i gumowatego miąższu - pychota!
Najważniejsze składniki (dokładna zawartość zależy od regionu, gatunku, sposobów uprawy i wytwarzania oleju):
- witaminy: A, B, C, E
- pierwiastki: wapń, magnez, siarka, fosfor, potas, miedź, żelazo, cynk oraz mangan,
- jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, w tym OMEGA-3
- oliwki zawierają dodatkowo błonnik
- związki fenolowe/polifenole
Korzyści zdrowotne: działanie przeciwbakteryjne, przeciwgrzybicze oraz przeciwzapalne, co skutkuje:
- zahamowaniem wzrostu mikrobów, np:
- Helicobacter pylori - odpowiedzialnej za powstawanie wrzodów i raka żołądka,
- Escherichia coli O157:H7, Listeria monocytogenes, Salmonella enteritidis - powodującej infekcje przewodu pokarmowego
- Streptococcus mutans - bakterie odpowiedzialnej za próchnicę
- zapobiega działaniu wolnych rodników,
- obniża poziom złego cholesterolu LDL i ryzyko miażdżycy, zwiększa poziom dobrego cholesterolu (HDL)
- zmniejsza ryzyko wystąpienia:
- nowotworów (m.in. piersi, prostaty i przewodu pokarmowego)
- chorób układu krążenia i obniża ciśnienie krwi
- chorób neurodegeneracyjnych (np. Alzheimera)
- chorób przewodu pokarmowego
- chroni czerwone krwinki, komórki nerek i nabłonka jelita
- jeden ze związków fenolowych (ang. oleo-canthal, nie znalazłam polskiego tłumaczenia) działa bardzo podobnie do jednego z niesteroidowych przeciwzapalnych leków przeciwbólowych - ibuprofenu
- witamina E ma zbawienny wpływ na skórę, poprawiając jej jędrność i nawilżenie oraz wzmacniając włosy i paznokcie
- łagodzi objawy:
- artretyzmu powodowanego przez chroniczne stany zapalne
- dolegliwości ze strony układu pokarmowego: przeciwdziała wzdęciom i zaparciom, usprawnia perystaltykę jelit
- astmy i alergicznego zapalenie błon śluzowych nosa (szczególnie kwas oleinowy)
Korzyści zdrowotne i urodowe widać jak na dłoni, a więc - smacznego! :)
Referencje:
1) Cicerale, S., Lucas, L. J. and Keast R. S. J. 2012. Antimicrobial, antioxidant and anti-inflammatory phenolic activities in extra virgin olive oil. Current Opinion in Biotechnology, 23:129-135.
2) Visioli, F., Poli, A. and Galli, C. 2002. Antioxidant and Other Biological Activities of Phenols from Olives and Olive Oil. Med Res Rev, 22(1):65–75.
piątek, 1 czerwca 2012
Na gałęzi siedzi leń, liście zjada cały dzień
Tak, dzisiaj będzie o właściwościach eukaliptusa, którego liście są ulubionym przysmakiem sympatycznych koali :)
Na kuli ziemskiej występuje około 600 gatunków tej rośliny, dlatego jest szeroko stosowana w medycynie ludowej. Suszone liście oraz olejek eukaliptusowy stosuje się głównie w leczeniu chorób przewodu oddechowego z uwagi na silne działanie odkażające, przeciwzapalne, wykrztuśne oraz stymulujące odporność. Używa się go również w przypadku ran i oparzeń jako środka przeciwbólowego zawierającego jednocześnie silne antyoksydanty.
Jednakże, olejek eukaliptusowy potrafi być bardzo niebezpieczny. Pod żadnym pozorem nie wolno go spożywać (śmiertelna dawka wynosi 3.5 ml) ani aplikować bezpośrednio na skórę (wywołuje oparzenia), a przed użyciem należy go mocno rozcieńczyć. Warto tu jednak wspomnieć, że jeden ze składników olejku - eukaliptol - może być bezpiecznie stosowany ustnie nawet do 12 tygodni.
1) Eucalyptus. Natural Medicines Comprehensive Database Consumer Version. http://www.nlm.nih.gov/medlineplus/druginfo/natural/700.html
2) Sadlon, A. E and Lamson, D. W. 2010. Immune-Modifying and Antimicrobioal Effects of Eucalyptus Oil and Simple Inhalation Devices. Altern Med Rev, 15(1):33-47)
Subskrybuj:
Posty (Atom)





