wtorek, 18 grudnia 2012

Pas Hippsy - test cz. II

Dzisiaj kontynuacja recenzji pasa Hippsy, a mianowicie test w terenie ;)

Oto zdjęcia zawartości paczki:


Zawartość paczki z pasem HippsyPrzysłany pas Hippsy


Test pasa w warunkach ekstremalnych - polskie morze :) Muszę przyznać, że pas faktycznie ocieplał okolice talii, co się dało odczuć w ciągu tych 2-3 minut bez kurtki. Myślę, że założę go jeszcze nie raz :)


Stylizacja z żółtym pasem HippsyStylizacja z żółtym pasem Hippsy


Co myślicie na temat takich akcesoriów?


Pas Hippsy - test cz. I

6 komentarzy:

  1. Kochana wielkość mydełka jest twoim wyborem :) Możesz dodać więcej lub mniej mydła. Ja robiłam to tak na oko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadaję takie głupie pytania bo jeszcze nigdy ani jednego nie zrobiłam :D

      Usuń
  2. Dbanie o te strefy na ciele to podstawa :)
    A ja zadam takie pytanie odbiegające od tematu, dalej farbujesz tą henną Lush Caca Brun + Noir? Bo podoba mi się Twój kolor włosów i chciałabym podobny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz możesz sobie poszaleć w LUSHu :)

      Usuń
  3. A dziękuję :) Farbuje na zmianę czystą brun i mieszanką 1:1 brun/noir (kiedy włosy robią się za rude)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajna sprawa. Tzn. piszę o pasie Hippsy, nie o hennie. Ja testowałam ten pas w górach, na wyjeździe ze znajomymi,i też dawał radę!

    OdpowiedzUsuń

Bardzo się cieszę z każdego nowego komentarza na stronie i z chęcią odwiedzę jego autora/autorkę :)

PS. Komentarze zawierające nachalne reklamy i inny spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...